28 lipca we Wrocławskiej Galerii Polskiego Plakatu odbył się wernisaż wystawy plakatów filmowych Andrzeja Pągowskiego. Dla nas była to kolejna okazja do współpracy z mistrzem, której efektem było niecodzienne wydarzenie.

Andrzej Pągowski to twórca ok 1400 plakatów. Na potrzeby tej wystawy zebrano ich ok 100, a selekcja przepuściła tylko te filmowe. Dlaczego? Otóż wystawa stanowiła imprezę towarzyszącą 18. MFF Nowe Horyzonty. Goście mieli więc okazję zobaczyć w jednym miejscu plakaty do filmów polskich i zagranicznych, od ABBY do Życia wewnętrznego, a wszystko to w atmosferze wielkiego święta filmu. Otwarcia dokonał dyrektor Wrocławskiej Galerii Polskiego Plakatu Krzysztof  Marcinkiewicz.

Fot. Krzysztof Mokanek

Czas, miejsce jak i tematyka wystawy skupiła wielu entuzjastów dobrego kina. Jednak nie ma co kryć, że największą atrakcją był osobisty udział autora wszystkich zebranych dzieł – Andrzeja Pągowskiego. Nie szczędził on autografów, ale co najważniejsze, opowieści, anegdot
i historyjek. Każda z nich dotyczyła wybranego plakatu, okoliczności jego powstania, inspiracji, osób, które w jakikolwiek sposób miały swój udział w jego powstaniu. Goście nie raz pękali ze śmiechu, by za chwilę okazać pełnię zdumienia gdy mistrz zdradził nieznane dotąd informacje. Przykład może stanowić opowieść o tym, jak pewien reżyser, który nie dał się jeszcze poznać szerokiej publiczności zachwycił się dziełami Pągowskiego, nawiązał z nim kontakt i zapragnął, by to właśnie on stworzył plakat do jego pierwszego filmu oraz każdego innego jaki w przyszłości wyreżyseruje. Był to Kieślowski, który już wkrótce zyskał uznanie i sławę.

Fot. Krzysztof Mokanek
Fot. Krzysztof Mokanek

Organizatorzy wernisażu dołożyli wszelkich starań, by impreza odbyła się wzorowo. Sam Andrzej Pągowski zarażał entuzjazmem
i radosnym uśmiechem. Goście też nie zawiedli. Publiczność okazała się niesamowita, szczerze zainteresowana tematem i głodna ciekawostek oraz smaczków dotyczących twórczości plakacisty. Nie zabrakło też wielkich postaci ze świata polskiej kultury, takich jak Roman Gutek (dyrektor festiwali Nowe Horyzonty i American Film Festival) czy Wanda Ziembicka-Has (żona reżysera Wojciecha Jerzego Hasa, dziennikarka radiowo-telewizyjna, wykładowca akademicki, Fundatorka Prywatnej Nagrody imienia Wojciecha J. Hasa dla młodych filmowców).

Fot. Krzysztof Mokanek

Wspomnienia po wernisażu z pewnością pozostaną w pamięci gości na długi czas. Tym bardziej, że wielu uczestników zabrało ze sobą niezwykłe pamiątki: plakaty reklamujące wernisaż, książki pt. Być jak Pągowski i autografy, których Andrzej Pągowski rozdał wyjątkowo dużo.

Fot. Krzysztof Mokanek
Fot. Krzysztof Mokanek
Fot. Krzysztof Mokanek